sobota, 28 listopada 2015

Relacja niekoniecznie przejrzysta. Nie chcę być świnią.

Ta niekoniecznie przejrzysta relacja to relacja Ja kontra Oszczędzanie. Tak, muszę to głośno i oficjalnie przyznać. Nie oznacza to jednak, że oszczędności nie posiadam, bo coś tam (nie dużo) na koncie mam.
Ostatnio próbuję zapanować nad chaosem moich wydatków. Mocne postanowienie poprawy jest comiesięczne i trwa kilka dni.. Dlatego też ostatkiem zdrowego rozsądku włączam tryb samokontroli, czyli właśnie ten blog.
Niedługo początek roku i w głowie zaczęłam układać plan oszczędzania i wprowadzania do z dniem 1 stycznia. Znam siebie i dając sobie jeszcze miesiąc (grudzień = najgorzej) Nowy Rok przywitam goła i wesoła...jak ta świnka.







'Początek".... nazwijmy to 'Początek Wszystkiego' zaczynam w najgorszym możliwym momencie !!!! Grudzień. Święta. Prezenty. Koncert w Łodzi (dojazd i nocleg). Niestety wypłata grudniowa marna (jak zwykle, ale o tym w kolejnych postach).

Blog ten będzie, jak można się domyśleć, o oszczędzaniu. Z punktu widzenia kobiety, co więcej kobiety humanistki. Także drogi (być może Pierwszy) Czytelniku poza finansowymi klęskami i sukcesami będę popełniać "refleksje finansowe" (też jestem ciekawa co to jest). Planuję również motywować Siebie i Ciebie do podnoszenia swoich kwalifikacji. 


W dzień 'Początku' (czyt. poniedziałek/1 grudnia) przedstawię aktualny stan moich oszczędności, wyjawię smutną prawdę o moich zarobkach i zaplanuję ramowo wydatki na grudzień.


(Jeśli macie jakieś techniczne rady co i jak tu ustawić to chętnie poczytam. Humanistka....ehhhh)



Biedna,
Anna