Znacie te chwile kiedy w miesiącu wpada masa dodatkowych wydatków, a nie chcecie ruszać oszczędności, albo nie macie czego ruszyć? Kiedy zaszalałaś/eś na zakupach wyprzedażowych/w czasie świąt/ na imprezie szastając kartą płatniczą na prawo i lewo, że niewiele zostało do wypłaty?
Takie sytuacje nie zmieniają faktu, że jeść trzeba!
Poniżej krótka lista produktów, które ja mam zawsze w swojej szafce. Ich ewentualny brak szybko uzupełniam !!!
1) Płatki owsiane (ja kupuję za ok 4zł 2kg i mam baaardzo długo)
2) Kasza jaglana ( 3,90zł za 1 kg)
3) Cieciorka (sucha) (1kg- 8,90zł, 400g ok 4-5zł)
(Jeśli ktoś chciałby poznać sklep internetowy, w którym się zaopatruje to napiszcie w komentarzach lub w mailu. Nie chcę żeby ktoś pomyślał, że sponsoruje ten post jakiś sklep)
Umówmy się....te produkty nie brzmią zbyt zachęcająco, ale....