Wstał dziś ten Nowy Rok, a ja z nim bardzo wcześnie :-)
1 stycznia ułatwia podjęcie pewnych decyzji i zrobienia rachunku sumienia ( i finansów). Niby to tylko data w kalendarzu, ale taka data, która pozwala nam zacząć wszystko prawie od nowa.
Życzę Wam i sobie w tym Nowym Roku wiary w siebie, szczęścia i realizacji zamierzonych celów !!!!
Postanowienia noworoczne? Mam !!!
Od kilku lat ulegają jedynie małej modyfikacji. Są to cele, plany i droga życiowa, którą staram się iść.
Plan wygląda następująco:
1) Oszczędzać ! (prawda, że głęboka myśl ?)
- 200 zł z każdej wypłaty do oszczędności (zarabiam 1800zł, więc szału nie ma);
- 100zł z każdej wypłaty na 'fundusz odzieżowy'. Będzie stanowił bazę zakupową. Fundusz odzieżowy będzie zasilany również zyskami ze sprzedaży zbędnych ciuchów, książek ect.
2) Rozwijać się !
- ukończyć mój kurs językowy oraz podejść i ZDAĆ egzamin, który pozwoli mi uzyskać certyfikat;
- zrobić kurs obsługi excela (choćby najtańszy; sporo umiem, ale nikt na słowo nie wierzy humanistce);
- Jakaś podyplomówka ? Druga magisterka? Drugi język? Kurs czegoś ciekawego?Decyzja jeszcze nie podjęta, ale będę informować !;
- Wziąć udział w organizowaniu jakiegoś ciekawego eventu, wesprzeć ciekawą inicjatywę....coś nieoczywistego :-) [Plusy: ciekawy punkt w CV, nowe doświadczenie, ludzi ludzie].
3) Zawodowo iść do przodu:
- w maju, czyli po roku pracy w jednej firmie poprosić i DOSTAĆ podwyżkę;
- wraz ze wzrostem obowiązków w pracy zamierzam wywalczyć aneks do umowy zawierający rzeczywisty opis stanowiska (po 3 miesiącach dostałam 'awans' bez podwyżki i zmiany w umowie, czas zawalczyć o swoje);
- Może zmiana pracy? Niewykluczone. Jeśli powyższe cele nie zostaną przeze mnie osiągnięte nie będę
4) Zarobkowo nie próżnować:
- znaleźć dodatkową pracę w celu zwiększenia poziomu oszczędności;
- pozbyć się ton rzeczy, których nie potrzebuję (sprzedać, wpłacić na konto). Minimalistką nie będę, ale na razie bliżej mi do zbieracza. Wizja ewentualnej przeprowadzki przyprawia mnie o dreszcze !
5) Emocje i ludzie:
- pielęgnować znajomości i przyjaźnie;
- taczać się ludźmi z pasją dążących do swoich celów i brać z nich przykład;
- otaczać się ludźmi mądrzejszymi ode mnie..nic tak nie motywuje do samorozwoju jak braki, które w sobie dostrzegasz.
Macie postanowienia?
Potraficie zrealizować swoje postanowienia?
Co udało Wam się osiągnąć w poprzednim roku ?
Anna

Witam!
OdpowiedzUsuńJa też w Nowym Roku postanowiłam dużo zmienić i nie próżnować. Odważyłam się założyć bloga, gdzie będę opisywać moje zmagania z czasem, organizacją i finansami. Będę na pewno zaglądać, i zapraszam do siebie: oszczedzanieistabilizacja.blogspot.com
Trzymam kciuki, czekam na kolejne posty!
Z chęcią bede zaglądać i obserwować jak idzie Ci wprowadzanie planów w zycie !
UsuńJa sama jestem na początku drogi, wiec myśle, ze jesteśmy na podobnym poziomie wtajemniczenia :-)
Pozdrawiam,
Anna