poniedziałek, 11 stycznia 2016

Podsumowanie miesiąca - Grudzień 2015

Nadszedł czas rozebrania na części pierwsze pierwszego miesiąca w Trybie Oszczędnym.

Plan działania pojawił się  w  TYM poście. Wstępny zarys wydatków i zaciśniętego pasa. Jak ktoś nie pamięta to może zajrzeć i sprawdzić jak mi poszło :-)

Do rzeczy!


1) PRZYCHODY




W kategorii święta dostałam kopertę z funduszem :-)



2) WYDATKI


WYDATKI STAŁE


Wynajmuję pokój wraz ze wszystkimi opłatami (koszt stały). Telefon opłacają mi rodzice do końca lutego, czyli do momentu, w którym kończy się umowa na jednego z nich.





WYDATKI WYJĄTKOWE



Trochę wydatków świątecznych, trochę wyjazdowych. Koszt powrotu ze świąt wyniósł 0zł, bo odwiozła mnie rodzina. 




SPOŻYWCZE, CHEMIA, KOSMETYKI


Widać, że sobie nie odmawiałam jedzenia. Akurat w grudniu robiłąm spożywcze zamówienie internetowe żeby uzupełnić zapasy. mam nadzieję, że spowoduje to spadek wydatków w przyszłym miesiącu.




Podsumowanie !!!!



Na koncie zostało 77,49 zł, które przelałam na konto oszczędnościowe. Sytuacje w grudniu uratowała koperta świąteczna, dzięki której nie musiałam naruszać oszczędności. 

Nie jestem zadowolona z wydatków na jedzenie i w tej kwestii postanawiam poprawę. Mimo otrzymanych świątecznych rarytasów od Mamy wydałam wiele. 

Nie ruszłam oszczędności i to duży plus. Cały miesiąc oceniam jako 7,5 na 10.


Co sądzicie o takiej formie podsumowań? Macie jakieś sugestie? Robię to po raz pierwszy, więc każda dobra rada mile widziana.


Anna

21 komentarzy:

  1. Gratuluję nie ruszenia oszczędności:) U mnie też jest problem z wydatkami na jedzenie, ale już od początku miesiąca staram się rozsądniej robić zakupy i zaczęłam planować obiady. Na razie wydaję mi się, że się sprawdza, zobaczymy co dalej. Trzymam kciuki, żeby styczeń był mniej obfity w wydatki żywieniowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z doświadczenia mogę polecić gotowanie na kilka dni do przodu. Gotuje bazę (np. Ryż i dusze warzywa), a sos czy przyprawy dodaje według zachcianki danego dnia. Gdy wracam po pracy głodna i padnięta to idealne rozwiazanie. Gdyby cos 'gotowego' nie czekało na mnie w domu na bank wstąpiłbym po cos na wynos do pobliskiego baru mlecznego czy jakiejś knajpy. Świadomość tego, ze jak dojdę do domu to od razu sobie cos zjem powoduje, ze sie powstrzymuje :-)

      Usuń
  2. Podsumowanie fajne, dobrze się je czyta. Powodzenia w kolejnych miesiącach. Ja zapisuję wydatki i planuję budżet już od 6 lat, super sprawa.
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od kilku lat notowałam gdzieś w kalendarzu większe wydatki typu kurtka zimowa, urlop, laptop ect. Wydawało mi sie, ze to wystarczające, ale tak nie było. Tym bardziej Cie podziwiam za Twój długi staż !

      Usuń
  3. Aniu, dzięki za podsumowanie :) ważne, że udało się odłożyć jakąkolwiek kwotę. Jestem wielką zwolenniczką zasady "płać najpierw sobie" - czyli przelaniu dowolnej kwoty na konto oszczędnościowe zaraz po otrzymaniu wypłaty. Dopiero potem opłacam rachunki, a za resztę muszę przeżyć do końca miesiąca. Polecam serdecznie - choć wydaje się trudne to jest do wykonania, a masz gwarancję, że zaoszczędzisz. Ta kasa po prostu znika z budżetu na dany miesiąc i musisz się bez niej obejść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadę ta stosuje w 'normalnych' miesiącach :-) Grudzień był miesiącem wykatkowym i nie planowałam wpłacać niczego na konto oszczędnościowe, bo wiedziałam, ze mi zabraknie jeśli tak zrobię. W tym miesiącu juz sobie zapłaciłam i budżet jest juz okrojony o pewna sumę :-)

      Usuń
  4. Ważne, że na plus! :) U nas grudzień był ciężki, ale daliśmy radę. Boję się tylko stycznia, ale mam dużo motywacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grudzień zawsze jest ciężki. Choć wydaje mi się, że każdy miesiąc może się taki stać. W styczniu ubezpieczenie samochodu, w lutym dentysta, w marcu.... i tak cały rok. Nawet najmniejszy plus to zawsze plus :-) Powodzenia w styczniu i daj znać jak poszło !

      Usuń
  5. Gratuluje! Grudzień jest wyjątkowym miesiącem, teraz będzie tylko lepiej!

    Pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką mam nadzieję :-) Na razie jest całkiem-całkiem ;-)

      Usuń
  6. A na premię z Millenium w grudniu się nie załapałaś? Bo ja swoją dostałam dopiero 8 stycznia po złożeniu reklamacji. A miała być wypłacona do 24 grudnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam :-) od razu poszło na konto oszczędnościowe ! Zupełnie o tym zapomniałam. Ten wpływ pokaze sie w kwartalnym sprawdzeniu stanu oszczędności, który planuje :-) W tym miesiącu nie zapomnę o tej premii :-)

      Ps: teraz czekam na przelew.

      Usuń
  7. Witaj, uwielbiam takie podsumowania. Zazwyczaj w grudniu sporo się wydaje to styczeń na pewno będzie lepszym miesiącem, trzymam kciuki. Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że blog umarł bo całkiem ciekawie się zapowiadał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, nie nie nie :-)
      Nie umarł...znaczy się przymarł. Ja dzielnie walczę z finansami i z natłokiem spraw, ale mocne postanowienie poprawy mam !

      Usuń
  9. Haloo jak tam podsumowanie stycznia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze 3 dni do wypłaty :-) Podsumowania u mnie 10 :-) W Matki Pieniężnej ! Muszę powiedzieć, że.....zapowiada się dobrze :-)

      Usuń
  10. Aniu, wrócisz jeszcze do nas? Są tu tacy, którzy mocno Ci kibicują i czekają! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. liczę na to, że jeszcze jakiś wpis się tu pojawi

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pod wrażeniem. Świetny artykuł.

    OdpowiedzUsuń